Słowo na dzień 5 wrzesień według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Księga Psalmów 66
- Ewangelia Marka 16
- Księga Ozeasza 13-14
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Księga Psalmów 66
- Ewangelia Marka 16
- Księga Ozeasza 13-14
Możesz także wysłuchać tych fragmentów :
- Księga Psalmów 66
- Ewangelia Marka 16
- Księga Ozeasza 13-14
Księga Psalmów 66:1-20
1. Przewodnikowi chóru pieśń. Psalm. Radośnie wysławiajcie Boga, wszystkie ziemie!
2. Opiewajcie chwałę jego imienia, Śpiewajcie mu pieśń pochwalną!
3. Mówcie do Boga: Jak przedziwne są dzieła twoje! Wrogowie twoi schlebiają ci dla wielkiej mocy twojej.
4. Niechaj cała ziemia korzy się przed tobą, Niech śpiewa i opiewa imię twoje! Sela,
5. Pójdźcie i oglądajcie dzieła Boże: Przedziwnymi okazują się pośród synów ludzkich!
6. Przemienił morze w suchy ląd, Przez rzekę przeszli suchą nogą. Dlatego radujmy się nim!
7. Panuje w mocy swej na wieki. Oczy jego patrzą na narody, Aby nie powstawali przeciwko niemu buntownicy! Sela.
8. Błogosławcie, narody, Boga naszego I ogłaszajcie głośno chwałę jego!
9. Zachował przy życiu duszę naszą, A nie pozwolił zachwiać się nodze naszej.
10. Albowiem doświadczyłeś nas, Boże, Oczyściłeś nas w ogniu, jak się czyści srebro.
11. Wpędziłeś nas w sidła, Włożyłeś brzemię na biodra nasze.
12. Pozwoliłeś ludziom tratować po głowach naszych, Szliśmy przez ogień i wodę, Lecz wyprowadziłeś nas na wolność.
13. Dlatego wejdę do domu twego z całopaleniem, Dopełnię ci ślubów moich,
14. Które złożyły wargi moje, Wypowiedziały usta moje w niedoli mojej.
15. Ofiaruję ci tłuste całopalenia wraz z wonnością ofiar z baranów, Ofiaruję ci woły i kozły. Sela.
16. Pójdźcie, słuchajcie, wszyscy bogobojni, A opowiem, co On uczynił dla duszy mojej!
17. Do niego wołałem ustami mymi I wysławiałem go językiem moim.
18. Gdybym knuł coś niegodziwego w sercu moim, Pan nie byłby mnie wysłuchał.
19. Lecz Bóg mnie wysłuchał, Zwrócił uwagę na modlitwę moją.
20. Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojej I nie odmówił mi swej laski!
1. Przewodnikowi chóru pieśń. Psalm. Radośnie wysławiajcie Boga, wszystkie ziemie!
2. Opiewajcie chwałę jego imienia, Śpiewajcie mu pieśń pochwalną!
3. Mówcie do Boga: Jak przedziwne są dzieła twoje! Wrogowie twoi schlebiają ci dla wielkiej mocy twojej.
4. Niechaj cała ziemia korzy się przed tobą, Niech śpiewa i opiewa imię twoje! Sela,
5. Pójdźcie i oglądajcie dzieła Boże: Przedziwnymi okazują się pośród synów ludzkich!
6. Przemienił morze w suchy ląd, Przez rzekę przeszli suchą nogą. Dlatego radujmy się nim!
7. Panuje w mocy swej na wieki. Oczy jego patrzą na narody, Aby nie powstawali przeciwko niemu buntownicy! Sela.
8. Błogosławcie, narody, Boga naszego I ogłaszajcie głośno chwałę jego!
9. Zachował przy życiu duszę naszą, A nie pozwolił zachwiać się nodze naszej.
10. Albowiem doświadczyłeś nas, Boże, Oczyściłeś nas w ogniu, jak się czyści srebro.
11. Wpędziłeś nas w sidła, Włożyłeś brzemię na biodra nasze.
12. Pozwoliłeś ludziom tratować po głowach naszych, Szliśmy przez ogień i wodę, Lecz wyprowadziłeś nas na wolność.
13. Dlatego wejdę do domu twego z całopaleniem, Dopełnię ci ślubów moich,
14. Które złożyły wargi moje, Wypowiedziały usta moje w niedoli mojej.
15. Ofiaruję ci tłuste całopalenia wraz z wonnością ofiar z baranów, Ofiaruję ci woły i kozły. Sela.
16. Pójdźcie, słuchajcie, wszyscy bogobojni, A opowiem, co On uczynił dla duszy mojej!
17. Do niego wołałem ustami mymi I wysławiałem go językiem moim.
18. Gdybym knuł coś niegodziwego w sercu moim, Pan nie byłby mnie wysłuchał.
19. Lecz Bóg mnie wysłuchał, Zwrócił uwagę na modlitwę moją.
20. Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojej I nie odmówił mi swej laski!
Mar. 16:1-20
1. A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go.
2. I bardzo rano, skoro wzeszło słońce, pierwszego dnia tygodnia, przyszły do grobu.
3. I mówiły do siebie: Któż nam odwali kamień od drzwi grobu?
4. Ale gdy spojrzały, zauważyły, że kamień był odwalony, był bowiem bardzo wielki.
5. A gdy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą szatę i zdumiały się bardzo.
6. On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono.
7. Ale idźcie i powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, że was poprzedza do Galilei; tam go ujrzycie, jak wam powiedział.
8. A wyszedłszy, uciekły od grobu, ogarnął je bowiem lęk i zdumienie, i nic nikomu nie mówiły, bo się bały.
9. I powstawszy z martwych wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów.
10. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy z nim przebywali, a którzy się smucili i płakali,
11. Lecz oni, gdy usłyszeli, że żyje i że się jej ukazał, nie uwierzyli,
12. A potem ukazał się w innej postaci dwom z nich, gdy szli do wsi.
13. Oni też wrócili i opowiedzieli pozostałym, ale i tym nie uwierzyli.
14. Na koniec ukazał się jedenastu uczniom, gdy siedzieli u stołu, i ganił ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie uwierzyli tym, którzy go widzieli zmartwychwskrzeszonego.
15. I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.
16. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.
17. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą,
18. Węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.
19. A gdy Pan Jezus to do nich powiedział, został wzięty w górę do nieba i usiadł po prawicy Boga.
20. Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które mu towarzyszyły.
1. A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go.
2. I bardzo rano, skoro wzeszło słońce, pierwszego dnia tygodnia, przyszły do grobu.
3. I mówiły do siebie: Któż nam odwali kamień od drzwi grobu?
4. Ale gdy spojrzały, zauważyły, że kamień był odwalony, był bowiem bardzo wielki.
5. A gdy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą szatę i zdumiały się bardzo.
6. On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono.
7. Ale idźcie i powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, że was poprzedza do Galilei; tam go ujrzycie, jak wam powiedział.
8. A wyszedłszy, uciekły od grobu, ogarnął je bowiem lęk i zdumienie, i nic nikomu nie mówiły, bo się bały.
9. I powstawszy z martwych wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów.
10. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy z nim przebywali, a którzy się smucili i płakali,
11. Lecz oni, gdy usłyszeli, że żyje i że się jej ukazał, nie uwierzyli,
12. A potem ukazał się w innej postaci dwom z nich, gdy szli do wsi.
13. Oni też wrócili i opowiedzieli pozostałym, ale i tym nie uwierzyli.
14. Na koniec ukazał się jedenastu uczniom, gdy siedzieli u stołu, i ganił ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie uwierzyli tym, którzy go widzieli zmartwychwskrzeszonego.
15. I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.
16. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.
17. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą,
18. Węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.
19. A gdy Pan Jezus to do nich powiedział, został wzięty w górę do nieba i usiadł po prawicy Boga.
20. Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które mu towarzyszyły.
Oz. 13:1-16
1. Dopóki Efraim przemawiał zgodnie z moimi przykazaniami, cieszył się wzięciem w Izraelu. Potem z powodu Baala ściągnął na się winę i zmarniał.
2. A teraz grzeszą dalej, bo ze swojego srebra uczynili sobie lane posążki, bałwany według swojego pomysłu, a to wszystko jest robotą rzemieślników. Potem sami mówią: Składajcie im ofiary! A ludzie całują cielce.
3. Dlatego staną się jak obłok poranny i jak rosa, która szybko znika lub jak plewa porwana z klepiska i jak dym z okna.
4. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem od wyjścia z ziemi egipskiej, a Boga oprócz mnie nie powinieneś znać i poza mną nie ma zbawiciela.
5. Ja cię pasłem na pustyni, w kraju spiekoty.
6. Lecz gdy sobie znaleźli pastwiska, nasycili się; a gdy się nasycili, ich serce urosło w dumę, dlatego o mnie zapomnieli.
7. Dlatego stanę się dla nich jak lew, będę czyhał jak pantera przy drodze,
8. Napadnę na nich jak niedźwiedzica, której wzięto młode, i rozedrę w piersi ich serce. Pożrę ich tam jak lwica; rozszarpie ich dziki zwierz.
9. Zgubię cię, Izraelu, któż ci pomoże?
10. Gdzie jest teraz twój król, aby ci pomógł? Gdzie są wszyscy twoi wodzowie, aby cię bronili, - ci, o których mówiłeś: Daj mi króla i książąt!
11. Dałem ci króla w moim gniewie, lecz w moim uniesieniu zabieram go.
12. Wina Efraima jest dobrze zapisana, jego grzech jest zachowany bezpiecznie.
13. Ogarniają go bóle rodzącej, lecz on jest dzieckiem niemądrym, gdyż nie przebija w czasie właściwym matczynego łona.
14. Mamże ich wyzwolić z krainy umarłych, od śmierci ich wykupić? O, śmierci, gdzież są twoje plagi, o, piekło, gdzież jest twoja zaraza? Moje oczy nie znają litości.
15. Choćby się rozwinął bujnie jak sitowie, powieje wiatr wschodni, zerwie się wiatr Pana od pustyni i wyschnie jego źródło, i wysuszy się jego zdrój; On spustoszy swój kraj i wszystkie cenne dobra.
16. Samaria odpokutuje, gdyż zbuntowała się przeciwko swojemu Bogu; padną od miecza, jej niemowlęta będą roztrzaskane o skałę, a jej brzemienne rozprute.
Oz. 14:1-9
1. Nawróć się, Izraelu, do Pana, swojego Boga, gdyż upadłeś przez własną winę!
2. Weźcie ze sobą słowa skruchy i nawróćcie się do Pana! Mówcie do niego: Odpuść nam wszelką winę i przyjmij naszą prośbę, a my złożymy ci w ofierze owoce naszych warg!
3. Asyria nie będzie naszym wybawcą, nie będziemy już jeździć na koniach i mówić do dzieła naszych rąk: Boże nasz! Gdyż u ciebie sierota znajduje zmiłowanie.
4. Uleczę ich odstępstwo, dobrowolnie okażę im miłość, gdyż odwrócił się od nich mój gniew.
5. Będę dla Izraela jak rosa, tak że rozkwitnie jak lilia i zapuści korzenie jak topola.
6. Pędy jego rozrosną się i będzie okazały jak drzewo oliwne, a jego woń będzie jak kadzidło.
7. Wrócą i będą mieszkać w moim cieniu, uprawiać będą zboże; zakwitną jak krzew winny, który będzie sławny jak wino libańskie.
8. Efraimie! Na cóż ci jeszcze bałwany? Wysłucham go i wejrzę na niego łaskawie. Jestem jak cyprys zielony, dzięki mnie wyrośnie twój owoc.
9. Kto mądry, niech to zrozumie, kto rozumny, niech to pozna; gdyż drogi Pana są proste, sprawiedliwi nimi chodzą, lecz bezbożni na nich upadają.
1. Dopóki Efraim przemawiał zgodnie z moimi przykazaniami, cieszył się wzięciem w Izraelu. Potem z powodu Baala ściągnął na się winę i zmarniał.
2. A teraz grzeszą dalej, bo ze swojego srebra uczynili sobie lane posążki, bałwany według swojego pomysłu, a to wszystko jest robotą rzemieślników. Potem sami mówią: Składajcie im ofiary! A ludzie całują cielce.
3. Dlatego staną się jak obłok poranny i jak rosa, która szybko znika lub jak plewa porwana z klepiska i jak dym z okna.
4. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem od wyjścia z ziemi egipskiej, a Boga oprócz mnie nie powinieneś znać i poza mną nie ma zbawiciela.
5. Ja cię pasłem na pustyni, w kraju spiekoty.
6. Lecz gdy sobie znaleźli pastwiska, nasycili się; a gdy się nasycili, ich serce urosło w dumę, dlatego o mnie zapomnieli.
7. Dlatego stanę się dla nich jak lew, będę czyhał jak pantera przy drodze,
8. Napadnę na nich jak niedźwiedzica, której wzięto młode, i rozedrę w piersi ich serce. Pożrę ich tam jak lwica; rozszarpie ich dziki zwierz.
9. Zgubię cię, Izraelu, któż ci pomoże?
10. Gdzie jest teraz twój król, aby ci pomógł? Gdzie są wszyscy twoi wodzowie, aby cię bronili, - ci, o których mówiłeś: Daj mi króla i książąt!
11. Dałem ci króla w moim gniewie, lecz w moim uniesieniu zabieram go.
12. Wina Efraima jest dobrze zapisana, jego grzech jest zachowany bezpiecznie.
13. Ogarniają go bóle rodzącej, lecz on jest dzieckiem niemądrym, gdyż nie przebija w czasie właściwym matczynego łona.
14. Mamże ich wyzwolić z krainy umarłych, od śmierci ich wykupić? O, śmierci, gdzież są twoje plagi, o, piekło, gdzież jest twoja zaraza? Moje oczy nie znają litości.
15. Choćby się rozwinął bujnie jak sitowie, powieje wiatr wschodni, zerwie się wiatr Pana od pustyni i wyschnie jego źródło, i wysuszy się jego zdrój; On spustoszy swój kraj i wszystkie cenne dobra.
16. Samaria odpokutuje, gdyż zbuntowała się przeciwko swojemu Bogu; padną od miecza, jej niemowlęta będą roztrzaskane o skałę, a jej brzemienne rozprute.
Oz. 14:1-9
1. Nawróć się, Izraelu, do Pana, swojego Boga, gdyż upadłeś przez własną winę!
2. Weźcie ze sobą słowa skruchy i nawróćcie się do Pana! Mówcie do niego: Odpuść nam wszelką winę i przyjmij naszą prośbę, a my złożymy ci w ofierze owoce naszych warg!
3. Asyria nie będzie naszym wybawcą, nie będziemy już jeździć na koniach i mówić do dzieła naszych rąk: Boże nasz! Gdyż u ciebie sierota znajduje zmiłowanie.
4. Uleczę ich odstępstwo, dobrowolnie okażę im miłość, gdyż odwrócił się od nich mój gniew.
5. Będę dla Izraela jak rosa, tak że rozkwitnie jak lilia i zapuści korzenie jak topola.
6. Pędy jego rozrosną się i będzie okazały jak drzewo oliwne, a jego woń będzie jak kadzidło.
7. Wrócą i będą mieszkać w moim cieniu, uprawiać będą zboże; zakwitną jak krzew winny, który będzie sławny jak wino libańskie.
8. Efraimie! Na cóż ci jeszcze bałwany? Wysłucham go i wejrzę na niego łaskawie. Jestem jak cyprys zielony, dzięki mnie wyrośnie twój owoc.
9. Kto mądry, niech to zrozumie, kto rozumny, niech to pozna; gdyż drogi Pana są proste, sprawiedliwi nimi chodzą, lecz bezbożni na nich upadają.
