Słowo na dzień 9 czerwiec według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 9
- Ewangelia Jana 19
- Pieśń nad Pieśniami 01-02-03
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 9
- Ewangelia Jana 19
- Pieśń nad Pieśniami 01-02-03
Możesz także wysłuchać tych fragmentów :
- Przypowieści Salomona 9
- Ewangelia Jana 19
- Pieśń nad Pieśniami 01-02-03
Przyp. 9:1-18
1. Mądrość zbudowała swój dom, postawiła siedem swoich słupów,
2. Zabiła swoje bydło, zmieszała wino, zastawiła swój stół,
3. Wysłała swoje służebnice, zaprasza ze wzgórz miasta:
4. Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie! Do nierozumnego mówi:
5. Chodźcie, uczestniczcie w mojej uczcie i pijcie wino, które zmieszałam!
6. Porzućcie głupotę, abyście żyli, i chodźcie drogą roztropności!
7. Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
8. Nie karć szydercy, aby cię nie znienawidził; karć mądrego, a będzie cię miłował.
9. Daj mądremu, a będzie jeszcze mędrszy; poucz sprawiedliwego, a będzie umiał jeszcze więcej!
10. Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego - to rozum,
11. Gdyż przeze mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia.
12. Jeżeli jesteś mądry, to sam masz korzyść z tej mądrości, jeżeli jesteś szydercą, to sam za to będziesz cierpiał.
13. Pani Głupota jest rozwiązła, pusta i bezwstydna.
14. Siedzi u wejścia do swojego domu, na tronie w wysuniętych punktach miasta,
15. Wołając na przechodniów, którzy idą swoimi ścieżkami:
16. Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie. A do nierozumnego mówi:
17. Kradziona woda jest słodka, a chleb pokątnie jedzony smakuje.
18. Lecz prostaczek nie wie, że tam same cienie, że jej goście przebywają w głębinach krainy umarłych.
1. Mądrość zbudowała swój dom, postawiła siedem swoich słupów,
2. Zabiła swoje bydło, zmieszała wino, zastawiła swój stół,
3. Wysłała swoje służebnice, zaprasza ze wzgórz miasta:
4. Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie! Do nierozumnego mówi:
5. Chodźcie, uczestniczcie w mojej uczcie i pijcie wino, które zmieszałam!
6. Porzućcie głupotę, abyście żyli, i chodźcie drogą roztropności!
7. Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
8. Nie karć szydercy, aby cię nie znienawidził; karć mądrego, a będzie cię miłował.
9. Daj mądremu, a będzie jeszcze mędrszy; poucz sprawiedliwego, a będzie umiał jeszcze więcej!
10. Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego - to rozum,
11. Gdyż przeze mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia.
12. Jeżeli jesteś mądry, to sam masz korzyść z tej mądrości, jeżeli jesteś szydercą, to sam za to będziesz cierpiał.
13. Pani Głupota jest rozwiązła, pusta i bezwstydna.
14. Siedzi u wejścia do swojego domu, na tronie w wysuniętych punktach miasta,
15. Wołając na przechodniów, którzy idą swoimi ścieżkami:
16. Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie. A do nierozumnego mówi:
17. Kradziona woda jest słodka, a chleb pokątnie jedzony smakuje.
18. Lecz prostaczek nie wie, że tam same cienie, że jej goście przebywają w głębinach krainy umarłych.
Jan. 19:1-42
1. Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał go ubiczować.
2. A żołnierze upletli koronę z ciernia, włożyli mu ją na głowę, przyodziali go w płaszcz purpurowy,
3. A podchodząc do niego, mówili: Witaj, królu żydowski; i wymierzali mu policzki.
4. A Piłat wyszedł znowu na zewnątrz i rzekł im: Oto wyprowadzam go do was, abyście poznali, że w nim żadnej winy nie znajduję.
5. Wyszedł więc Jezus w koronie cierniowej i w płaszczu purpurowym. I rzekł im Piłat: Oto człowiek!
6. A gdy go ujrzeli arcykapłani i słudzy, krzyknęli głośno: Ukrzyżuj, ukrzyżuj! Rzekł do nich Piłat: Weźcie go wy i ukrzyżujcie, ja bowiem winy w nim nie znajduję.
7. Odpowiedzieli mu Żydzi: My mamy zakon, a według zakonu winien umrzeć, bo się czynił Synem Bożym.
8. A gdy Piłat usłyszał te słowa, bardziej się uląkł
9. I wszedł znowu do zamku, i rzekł do Jezusa: Skąd jesteś? Ale Jezus nie dał mu odpowiedzi.
10. Rzekł więc do niego Piłat: Ze mną nie chcesz rozmawiać? Czy nie wiesz, że mam władzę wypuścić cię i mam władzę ukrzyżować cię?
11. Odpowiedział Jezus: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci to nie było dane z góry; dlatego większy grzech ma ten, który mnie tobie wydał.
12. Odtąd Piłat starał się wypuścić go, ale Żydzi krzyczeli głośno: Jeśli tego wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarza; każdy bowiem, który się królem czyni, sprzeciwia się cesarzowi.
13. Piłat tedy, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na krześle sędziowskim, na miejscu, zwanym Kamienny Bruk, a po hebrajsku Gabbata.
14. A był to dzień Przygotowania Paschy, około szóstej godziny; i rzekł do Żydów: Oto król wasz!
15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
16. Wtedy to wydał go im na śmierć krzyżową. Wzięli więc Jezusa i odprowadzili go.
17. A On dźwigając krzyż swój, szedł na miejsce, zwane Trupią Czaszką, co po hebrajsku zwie się Golgota,
18. Gdzie go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a pośrodku Jezusa.
19. A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.
20. A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku.
21. Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale ze On powiedział: Jestem królem żydowskim.
22. Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał.
23. A gdy żołnierze ukrzyżowali Jezusa, wzięli szaty jego i podzielili na cztery części, każdemu żołnierzowi część, i zwierzchnią suknię. A ta suknia nie była szyta, ale od góry cała tkana.
24. Tedy rzekli jedni do drugich: Nie krajmy jej, rzućmy losy o nią, czyja ma być; aby się wypełniło Pismo, które mówi: Rozdzielili między siebie szaty moje A o suknię moją losy rzucali. To właśnie uczynili żołnierze.
25. A stały pod krzyżem Jezusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
26. A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój!
27. Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie.
28. Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę.
29. A stało tam naczynie pełne octu; włożywszy więc na pręt hizopu gąbkę nasiąkniętą octem, podali mu do ust.
30. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.
31. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby więc ciała nie pozostawały przez sabat na krzyżu, albowiem dzień tego sabatu był uroczysty, Żydzi prosili Piłata, aby im połamano golenie i zdjęto je.
32. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie pierwszemu i drugiemu, którzy z nim byli ukrzyżowani;
33. A gdy podeszli do Jezusa i ujrzeli, że już umarł, nie połamali goleni jego;
34. Lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił bok jego i zaraz wyszła krew i woda.
35. A ten, który to widział, dał o tym świadectwo, a jego świadectwo jest prawdziwe; i on wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli.
36. To bowiem stało się, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.
37. A na innym miejscu mówi Pismo: Zobaczą, kogo przebodli.
38. A potem prosił Piłata Józef z Arymatii, który był potajemnie uczniem Jezusa, z bojaźni przed Żydami, aby mógł zdjąć ciało Jezusa; i pozwolił Piłat. Poszedł więc i zdjął ciało jego.
39. Przyszedł też Nikodem, ten, który poprzednio przybył w nocy do Jezusa, niosąc około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu.
40. Wzięli tedy ciało Jezusa i zawinęli je w prześcieradła z wonnościami, jak Żydzi mają zwyczaj chować umarłych.
41. A na miejscu, gdzie go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grobowiec, w którym jeszcze nikt nie był złożony.
42. Tam więc, z powodu żydowskiego dnia Przygotowania, że blisko był grób, położyli Jezusa.
1. Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał go ubiczować.
2. A żołnierze upletli koronę z ciernia, włożyli mu ją na głowę, przyodziali go w płaszcz purpurowy,
3. A podchodząc do niego, mówili: Witaj, królu żydowski; i wymierzali mu policzki.
4. A Piłat wyszedł znowu na zewnątrz i rzekł im: Oto wyprowadzam go do was, abyście poznali, że w nim żadnej winy nie znajduję.
5. Wyszedł więc Jezus w koronie cierniowej i w płaszczu purpurowym. I rzekł im Piłat: Oto człowiek!
6. A gdy go ujrzeli arcykapłani i słudzy, krzyknęli głośno: Ukrzyżuj, ukrzyżuj! Rzekł do nich Piłat: Weźcie go wy i ukrzyżujcie, ja bowiem winy w nim nie znajduję.
7. Odpowiedzieli mu Żydzi: My mamy zakon, a według zakonu winien umrzeć, bo się czynił Synem Bożym.
8. A gdy Piłat usłyszał te słowa, bardziej się uląkł
9. I wszedł znowu do zamku, i rzekł do Jezusa: Skąd jesteś? Ale Jezus nie dał mu odpowiedzi.
10. Rzekł więc do niego Piłat: Ze mną nie chcesz rozmawiać? Czy nie wiesz, że mam władzę wypuścić cię i mam władzę ukrzyżować cię?
11. Odpowiedział Jezus: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci to nie było dane z góry; dlatego większy grzech ma ten, który mnie tobie wydał.
12. Odtąd Piłat starał się wypuścić go, ale Żydzi krzyczeli głośno: Jeśli tego wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarza; każdy bowiem, który się królem czyni, sprzeciwia się cesarzowi.
13. Piłat tedy, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na krześle sędziowskim, na miejscu, zwanym Kamienny Bruk, a po hebrajsku Gabbata.
14. A był to dzień Przygotowania Paschy, około szóstej godziny; i rzekł do Żydów: Oto król wasz!
15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
16. Wtedy to wydał go im na śmierć krzyżową. Wzięli więc Jezusa i odprowadzili go.
17. A On dźwigając krzyż swój, szedł na miejsce, zwane Trupią Czaszką, co po hebrajsku zwie się Golgota,
18. Gdzie go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a pośrodku Jezusa.
19. A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.
20. A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku.
21. Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale ze On powiedział: Jestem królem żydowskim.
22. Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał.
23. A gdy żołnierze ukrzyżowali Jezusa, wzięli szaty jego i podzielili na cztery części, każdemu żołnierzowi część, i zwierzchnią suknię. A ta suknia nie była szyta, ale od góry cała tkana.
24. Tedy rzekli jedni do drugich: Nie krajmy jej, rzućmy losy o nią, czyja ma być; aby się wypełniło Pismo, które mówi: Rozdzielili między siebie szaty moje A o suknię moją losy rzucali. To właśnie uczynili żołnierze.
25. A stały pod krzyżem Jezusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
26. A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój!
27. Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie.
28. Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę.
29. A stało tam naczynie pełne octu; włożywszy więc na pręt hizopu gąbkę nasiąkniętą octem, podali mu do ust.
30. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.
31. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby więc ciała nie pozostawały przez sabat na krzyżu, albowiem dzień tego sabatu był uroczysty, Żydzi prosili Piłata, aby im połamano golenie i zdjęto je.
32. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie pierwszemu i drugiemu, którzy z nim byli ukrzyżowani;
33. A gdy podeszli do Jezusa i ujrzeli, że już umarł, nie połamali goleni jego;
34. Lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił bok jego i zaraz wyszła krew i woda.
35. A ten, który to widział, dał o tym świadectwo, a jego świadectwo jest prawdziwe; i on wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli.
36. To bowiem stało się, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.
37. A na innym miejscu mówi Pismo: Zobaczą, kogo przebodli.
38. A potem prosił Piłata Józef z Arymatii, który był potajemnie uczniem Jezusa, z bojaźni przed Żydami, aby mógł zdjąć ciało Jezusa; i pozwolił Piłat. Poszedł więc i zdjął ciało jego.
39. Przyszedł też Nikodem, ten, który poprzednio przybył w nocy do Jezusa, niosąc około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu.
40. Wzięli tedy ciało Jezusa i zawinęli je w prześcieradła z wonnościami, jak Żydzi mają zwyczaj chować umarłych.
41. A na miejscu, gdzie go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grobowiec, w którym jeszcze nikt nie był złożony.
42. Tam więc, z powodu żydowskiego dnia Przygotowania, że blisko był grób, położyli Jezusa.
Pieśń 1:1-17
1. Pieśń nad pieśniami Salomona,
2. Niech mnie pocałuje pocałunkiem ust swoich! Ach, twoja miłość jest słodsza niż wino!
3. Wyborna jest wonność twoich olejków, twoje imię jak najlepszy olejek do maści! Dlatego miłują cię dziewczęta.
4. Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, o królu, do swoich komnat, abyśmy mogli się radować i weselić tobą, upajać się twoją miłością bardziej niż winem! Słusznie cię miłują.
5. Śniada jestem, lecz piękna, o córki jeruzalemskie, jak namioty Kedaru, jak zasłony Szalma.
6. Nie patrzcie tak na mnie, że śniada jestem, że opaliło mnie słońce! Synowie mojej matki rozgniewali się na mnie, kazali mi pilnować winnic, lecz nie ustrzegłam swojej własnej winnicy.
7. Powiedz mi ty, którego miłuje moja dusza, gdzie pasiesz swoje stada, gdzie postój wyznaczasz w południe, abym nie musiała błąkać się wśród stad twoich towarzyszy?
8. Jeżeli tego nie wiesz, najpiękniejsza wśród kobiet, to idź śladem owiec i paś swoje koźlęta przy szałasach pasterzy!
9. Przyrównam ciebie, moja przyjaciółko, do klaczy w wozach faraona.
10. Przepiękne są twoje lica wśród klejnotów, a twoja szyja wśród korali.
11. Zrobimy ci klejnoty złote, nabijane srebrem.
12. Dopóki król jest przy stole biesiadnym, mój nard wydaje swą woń.
13. Mój miły jest mi wiązką mirry, położoną między moimi piersiami.
14. Gronem henny z winnic Engaddy jest mi mój miły...
15. Jakże jesteś piękna, moja przyjaciółko, jakże jesteś piękna! Twoje oczy są jak gołąbki.
16. O, jakże jesteś piękny, mój miły, i jakże uroczy! Nasze łoże w zieleni.
17. Belki naszego domu cedrowe, nasze stropy cyprysowe.
Pieśń 2:1-17
1. Ja jestem narcyzem Saronu, lilią dolin.
2. Jak lilia między cierniami, tak moja przyjaciółka między dziewczętami.
3. Jak jabłoń wśród drzew leśnych, tak mój miły między młodzieńcami. W jego cieniu pragnę odpocząć, gdyż jego owoc jest słodki dla mego podniebienia...
4. Wprowadził mnie do winiarni, której godłem dla mnie jest miłość.
5. Pokrzepił mnie plackami z rodzynków, posilił mnie jabłkami, bo jestem chora z miłości.
6. Jego lewica jest pod moją głową, a jego prawica obejmuje mnie.
7. Zaklinam was, córki jeruzalemskie, na gazele albo na łanie polne: Nie budźcie i nie płoszcie miłości, dopóki sama nie zechce!
8. Słuchaj! To mój miły. Oto idzie on, wspina się po górach, skacze po pagórkach.
9. Mój miły podobny jest do gazeli lub do młodego jelonka. A oto już stoi za naszą ścianą, patrzy przez okno, zagląda przez kraty.
10. Mój miły odzywa się i mówi do mnie: Wstań, moja przyjaciółko, moja piękna! Chodź!
11. Bo oto minęła zima, skończyły się deszcze, ustały.
12. Kwiatki ukazują się na ziemi, czas śpiewu nastał i gruchanie synogarlicy słychać w naszej ziemi.
13. Figowiec zarumienia już swoje owoce, a winna latorośl zakwita i wydaje woń. Wstańże, moja przyjaciółko, moja piękna, chodź!
14. Gołąbko moja w rozpadlinach skalnych, w ukryciu szczelin! Daj mi oglądać swoje oblicze, daj mi usłyszeć swój głos, gdyż słodki jest twój głos i pełna wdzięku twoja postać.
15. Połapcie nam lisy, małe liski, które psują winnice, a winnice nasze zakwitają!
16. Mój ci jest mój miły, a ja jestem jego, który pasie wśród lilii.
17. Zanim chłód wieczorny zawieje i pierzchną cienie, chodź, mój miły, bądź jak gazela lub młody jelonek na górach Beter!
Pieśń 3:1-11
1. Na moim łożu szukałam w nocy tego, którego kocha moja dusza, szukałam go, ale go nie znalazłam.
2. Wstanę więc i obiegnę miasto, ulice i place, będę szukać tego, którego kocha moja dusza. Szukałam go, ale go nie znalazłam.
3. Spotkali mnie stróże, którzy obchodzą miasto; Czy widzieliście tego, którego kocha moja dusza?
4. Ledwo odeszłam nieco od nich, znalazłam tego, którego kocha moja dusza. Uchwyciłam go i nie puszczę, aż go wprowadzę do domu mojej matki i do pokoju mojej rodzicielki.
5. Zaklinam was, córki jeruzalemskie, na gazele albo na łanie polne: Nie budźcie i nie płoszcie miłości, dopóki sama nie zechce!
6. Cóż to wznosi się ze stepu jak słupy dymu, okadzone mirrą i kadzidłem, wszelkim wonnym proszkiem handlarza?
7. To jest lektyka, jakby Salomonowa, około niej sześćdziesięciu bohaterów spośród bohaterów Izraela.
8. Wszyscy zbrojni w miecze, zaprawieni w boju, każdy z mieczem u boku przeciwko strachom nocnym.
9. Lektykę kazał sobie zrobić król Salomon z drzewa Libanu.
10. Jej podstawy kazał zrobić ze srebra, jej oparcie ze złota, jej siedzenie z purpury, jej wnętrze wyścielone miłością córek jeruzalemskich.
11. Wyjdźcie i patrzcie, córki Syjonu, na króla Salomona, w diademie, którym uwieńczyła go jego matka w dniu jego zaślubin, w dniu jego serdecznej radości.
1. Pieśń nad pieśniami Salomona,
2. Niech mnie pocałuje pocałunkiem ust swoich! Ach, twoja miłość jest słodsza niż wino!
3. Wyborna jest wonność twoich olejków, twoje imię jak najlepszy olejek do maści! Dlatego miłują cię dziewczęta.
4. Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, o królu, do swoich komnat, abyśmy mogli się radować i weselić tobą, upajać się twoją miłością bardziej niż winem! Słusznie cię miłują.
5. Śniada jestem, lecz piękna, o córki jeruzalemskie, jak namioty Kedaru, jak zasłony Szalma.
6. Nie patrzcie tak na mnie, że śniada jestem, że opaliło mnie słońce! Synowie mojej matki rozgniewali się na mnie, kazali mi pilnować winnic, lecz nie ustrzegłam swojej własnej winnicy.
7. Powiedz mi ty, którego miłuje moja dusza, gdzie pasiesz swoje stada, gdzie postój wyznaczasz w południe, abym nie musiała błąkać się wśród stad twoich towarzyszy?
8. Jeżeli tego nie wiesz, najpiękniejsza wśród kobiet, to idź śladem owiec i paś swoje koźlęta przy szałasach pasterzy!
9. Przyrównam ciebie, moja przyjaciółko, do klaczy w wozach faraona.
10. Przepiękne są twoje lica wśród klejnotów, a twoja szyja wśród korali.
11. Zrobimy ci klejnoty złote, nabijane srebrem.
12. Dopóki król jest przy stole biesiadnym, mój nard wydaje swą woń.
13. Mój miły jest mi wiązką mirry, położoną między moimi piersiami.
14. Gronem henny z winnic Engaddy jest mi mój miły...
15. Jakże jesteś piękna, moja przyjaciółko, jakże jesteś piękna! Twoje oczy są jak gołąbki.
16. O, jakże jesteś piękny, mój miły, i jakże uroczy! Nasze łoże w zieleni.
17. Belki naszego domu cedrowe, nasze stropy cyprysowe.
Pieśń 2:1-17
1. Ja jestem narcyzem Saronu, lilią dolin.
2. Jak lilia między cierniami, tak moja przyjaciółka między dziewczętami.
3. Jak jabłoń wśród drzew leśnych, tak mój miły między młodzieńcami. W jego cieniu pragnę odpocząć, gdyż jego owoc jest słodki dla mego podniebienia...
4. Wprowadził mnie do winiarni, której godłem dla mnie jest miłość.
5. Pokrzepił mnie plackami z rodzynków, posilił mnie jabłkami, bo jestem chora z miłości.
6. Jego lewica jest pod moją głową, a jego prawica obejmuje mnie.
7. Zaklinam was, córki jeruzalemskie, na gazele albo na łanie polne: Nie budźcie i nie płoszcie miłości, dopóki sama nie zechce!
8. Słuchaj! To mój miły. Oto idzie on, wspina się po górach, skacze po pagórkach.
9. Mój miły podobny jest do gazeli lub do młodego jelonka. A oto już stoi za naszą ścianą, patrzy przez okno, zagląda przez kraty.
10. Mój miły odzywa się i mówi do mnie: Wstań, moja przyjaciółko, moja piękna! Chodź!
11. Bo oto minęła zima, skończyły się deszcze, ustały.
12. Kwiatki ukazują się na ziemi, czas śpiewu nastał i gruchanie synogarlicy słychać w naszej ziemi.
13. Figowiec zarumienia już swoje owoce, a winna latorośl zakwita i wydaje woń. Wstańże, moja przyjaciółko, moja piękna, chodź!
14. Gołąbko moja w rozpadlinach skalnych, w ukryciu szczelin! Daj mi oglądać swoje oblicze, daj mi usłyszeć swój głos, gdyż słodki jest twój głos i pełna wdzięku twoja postać.
15. Połapcie nam lisy, małe liski, które psują winnice, a winnice nasze zakwitają!
16. Mój ci jest mój miły, a ja jestem jego, który pasie wśród lilii.
17. Zanim chłód wieczorny zawieje i pierzchną cienie, chodź, mój miły, bądź jak gazela lub młody jelonek na górach Beter!
Pieśń 3:1-11
1. Na moim łożu szukałam w nocy tego, którego kocha moja dusza, szukałam go, ale go nie znalazłam.
2. Wstanę więc i obiegnę miasto, ulice i place, będę szukać tego, którego kocha moja dusza. Szukałam go, ale go nie znalazłam.
3. Spotkali mnie stróże, którzy obchodzą miasto; Czy widzieliście tego, którego kocha moja dusza?
4. Ledwo odeszłam nieco od nich, znalazłam tego, którego kocha moja dusza. Uchwyciłam go i nie puszczę, aż go wprowadzę do domu mojej matki i do pokoju mojej rodzicielki.
5. Zaklinam was, córki jeruzalemskie, na gazele albo na łanie polne: Nie budźcie i nie płoszcie miłości, dopóki sama nie zechce!
6. Cóż to wznosi się ze stepu jak słupy dymu, okadzone mirrą i kadzidłem, wszelkim wonnym proszkiem handlarza?
7. To jest lektyka, jakby Salomonowa, około niej sześćdziesięciu bohaterów spośród bohaterów Izraela.
8. Wszyscy zbrojni w miecze, zaprawieni w boju, każdy z mieczem u boku przeciwko strachom nocnym.
9. Lektykę kazał sobie zrobić król Salomon z drzewa Libanu.
10. Jej podstawy kazał zrobić ze srebra, jej oparcie ze złota, jej siedzenie z purpury, jej wnętrze wyścielone miłością córek jeruzalemskich.
11. Wyjdźcie i patrzcie, córki Syjonu, na króla Salomona, w diademie, którym uwieńczyła go jego matka w dniu jego zaślubin, w dniu jego serdecznej radości.
