Słowo na dzień 12 czerwiec według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 12
- List św. Pawła do Galacjan 1
- I Księga Królewska 05-06
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 12
- List św. Pawła do Galacjan 1
- I Księga Królewska 05-06
Możesz także wysłuchać tych fragmentów :
- Przypowieści Salomona 12
- List św. Pawła do Galacjan 1
- I Księga Królewska 05-06
Przyp. 12:1-28
1. Kto miłuje karność, miłuje mądrość; a kto nienawidzi karcenia, jest głupi.
2. Dobry człowiek zyskuje łaskę u Pana, lecz Pan potępia człowieka, który knuje zło.
3. Przez niegodziwość nie stanie człowiek na mocnym gruncie, lecz korzeń sprawiedliwych nie poruszy się.
4. Dzielna żona jest koroną swojego męża, lecz ta, która go hańbi, jest jak próchnica jego kości.
5. Sprawiedliwi myślą o tym, co prawe, lecz rady bezbożnych są zwodnicze.
6. Słowa bezbożnych są czyhaniem na krew, lecz usta prawych są dla nich ratunkiem.
7. Bezbożni zostają powaleni i nie ma ich, lecz dom sprawiedliwych ostoi się.
8. Chwali się człowieka według jego roztropności, lecz gardzi się tym, kto jest przewrotnego serca.
9. Lepiej być skromnym i pracować na siebie, niż udawać wielkiego i nie mieć na chleb.
10. Sprawiedliwy dba o życie swojego bydła, lecz serce bezbożnych jest okrutne.
11. Kto uprawia swoją rolę, ma dosyć chleba; lecz kto się ugania za marnościami jest nierozumny.
12. Pragnieniem grzesznika jest gonitwa za złem, Lecz sprawiedliwi tkwią korzeniami w mocnym gruncie.
13. Zły wpada w pułapkę z winy warg, lecz sprawiedliwy wychodzi cało z nieszczęścia.
14. Z owocu swoich ust nasycony będzie człowiek dobrem, a odpłacone mu będzie według tego, co zrobiły jego ręce.
15. Droga głupiego wydaje mu się właściwa, lecz kto słucha rady, jest mądry.
16. Głupi od razu okazuje swoją złość, lecz roztropny nie zważa na obelgę.
17. Kto mówi prawdę, wypowiada to, co słuszne, lecz świadek fałszywy kłamie.
18. Kto mówi nierozważnie, rani jak miecz; lecz język mędrców leczy.
19. Mowa szczera trwa wiecznie, lecz fałszywa tylko chwilę.
20. Podstęp jest w sercu tych, którzy knują zło; lecz radość mają ci, którzy doradzają pokój.
21. Sprawiedliwego nie spotka żadne zło, lecz bezbożni mają pełno kłopotów.
22. Ohydą dla Pana są wargi kłamliwe, lecz ci, którzy mówią prawdę, podobają mu się.
23. Człowiek roztropny ukrywa swoją wiedzę, lecz serce głupców rozgłasza głupstwo.
24. Ręka pracowitych będzie rządziła, lecz ręka gnuśna musi odrabiać pańszczyznę.
25. Zmartwienie w sercu człowieka przygnębia go, lecz słowo dobre znowu go rozwesela.
26. Sprawiedliwy ma się lepiej niż inny, lecz droga bezbożnych wiedzie ich na manowce.
27. Gnuśny nie upoluje swej zwierzyny, lecz pracowity wielce się wzbogaca.
28. Na ścieżce sprawiedliwości jest życie, lecz droga odstępstwa wiedzie do śmierci.
1. Kto miłuje karność, miłuje mądrość; a kto nienawidzi karcenia, jest głupi.
2. Dobry człowiek zyskuje łaskę u Pana, lecz Pan potępia człowieka, który knuje zło.
3. Przez niegodziwość nie stanie człowiek na mocnym gruncie, lecz korzeń sprawiedliwych nie poruszy się.
4. Dzielna żona jest koroną swojego męża, lecz ta, która go hańbi, jest jak próchnica jego kości.
5. Sprawiedliwi myślą o tym, co prawe, lecz rady bezbożnych są zwodnicze.
6. Słowa bezbożnych są czyhaniem na krew, lecz usta prawych są dla nich ratunkiem.
7. Bezbożni zostają powaleni i nie ma ich, lecz dom sprawiedliwych ostoi się.
8. Chwali się człowieka według jego roztropności, lecz gardzi się tym, kto jest przewrotnego serca.
9. Lepiej być skromnym i pracować na siebie, niż udawać wielkiego i nie mieć na chleb.
10. Sprawiedliwy dba o życie swojego bydła, lecz serce bezbożnych jest okrutne.
11. Kto uprawia swoją rolę, ma dosyć chleba; lecz kto się ugania za marnościami jest nierozumny.
12. Pragnieniem grzesznika jest gonitwa za złem, Lecz sprawiedliwi tkwią korzeniami w mocnym gruncie.
13. Zły wpada w pułapkę z winy warg, lecz sprawiedliwy wychodzi cało z nieszczęścia.
14. Z owocu swoich ust nasycony będzie człowiek dobrem, a odpłacone mu będzie według tego, co zrobiły jego ręce.
15. Droga głupiego wydaje mu się właściwa, lecz kto słucha rady, jest mądry.
16. Głupi od razu okazuje swoją złość, lecz roztropny nie zważa na obelgę.
17. Kto mówi prawdę, wypowiada to, co słuszne, lecz świadek fałszywy kłamie.
18. Kto mówi nierozważnie, rani jak miecz; lecz język mędrców leczy.
19. Mowa szczera trwa wiecznie, lecz fałszywa tylko chwilę.
20. Podstęp jest w sercu tych, którzy knują zło; lecz radość mają ci, którzy doradzają pokój.
21. Sprawiedliwego nie spotka żadne zło, lecz bezbożni mają pełno kłopotów.
22. Ohydą dla Pana są wargi kłamliwe, lecz ci, którzy mówią prawdę, podobają mu się.
23. Człowiek roztropny ukrywa swoją wiedzę, lecz serce głupców rozgłasza głupstwo.
24. Ręka pracowitych będzie rządziła, lecz ręka gnuśna musi odrabiać pańszczyznę.
25. Zmartwienie w sercu człowieka przygnębia go, lecz słowo dobre znowu go rozwesela.
26. Sprawiedliwy ma się lepiej niż inny, lecz droga bezbożnych wiedzie ich na manowce.
27. Gnuśny nie upoluje swej zwierzyny, lecz pracowity wielce się wzbogaca.
28. Na ścieżce sprawiedliwości jest życie, lecz droga odstępstwa wiedzie do śmierci.
Gal. 1:1-24
1. Paweł, apostoł nie od ludzi ani przez człowieka, lecz przez Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który go wzbudził z martwych,
2. I wszyscy bracia, którzy są ze mną, do zborów Galacji:
3. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa,
4. Który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego,
5. Któremu chwała na wieki wieków. Amen.
6. Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii,
7. Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową.
8. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!
9. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, która przyjęliście, niech będzie przeklęty!
10. A teraz, czy chcę ludzi sobie zjednać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Bo gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusowym.
11. A oznajmiam wam, bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem, nie jest pochodzenia ludzkiego;
12. Albowiem nie otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawienie Jezusa Chrystusa,
13. Słyszeliście bowiem o moim dawniejszym postępowaniu w żydostwie, że srodze prześladowałem zbór Boży i niszczyłem go,
14. I że prześcigałem w żarliwości dla żydostwa wielu rówieśników mojego pokolenia, będąc nader gorliwym zwolennikiem moich ojczystych ustaw.
15. Ale gdy się upodobało Bogu, który umie sobie obrał, zanim się urodziłem i powołał przez łaskę swoją,
16. Żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi,
17. Ani też nie udałem się do Jerozolimy do tych, którzy przede mną byli apostołami, ale poszedłem do Arabii, po czym znowu wróciłem do Damaszku.
18. Potem, po trzech latach, poszedłem do Jerozolimy, żeby się zapoznać z Kefasem, i przebywałem u niego dni piętnaście;
19. A innego z apostołów nie widziałem oprócz Jakuba, brata Pańskiego.
20. A pisząc wam to, Bóg świadkiem, nie kłamię.
21. Potem udałem się w okolice Syrii i Cylicji.
22. A osobiście byłem nieznany zborom Chrystusowym w Judei.
23. A tylko niektórzy słyszeli, że ten, który niegdyś nas prześladował, teraz szerzy wiarę, którą dawniej zwalczał,
24. I wysławiali Boga za mnie.
1. Paweł, apostoł nie od ludzi ani przez człowieka, lecz przez Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który go wzbudził z martwych,
2. I wszyscy bracia, którzy są ze mną, do zborów Galacji:
3. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa,
4. Który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego,
5. Któremu chwała na wieki wieków. Amen.
6. Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii,
7. Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową.
8. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!
9. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, która przyjęliście, niech będzie przeklęty!
10. A teraz, czy chcę ludzi sobie zjednać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Bo gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusowym.
11. A oznajmiam wam, bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem, nie jest pochodzenia ludzkiego;
12. Albowiem nie otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawienie Jezusa Chrystusa,
13. Słyszeliście bowiem o moim dawniejszym postępowaniu w żydostwie, że srodze prześladowałem zbór Boży i niszczyłem go,
14. I że prześcigałem w żarliwości dla żydostwa wielu rówieśników mojego pokolenia, będąc nader gorliwym zwolennikiem moich ojczystych ustaw.
15. Ale gdy się upodobało Bogu, który umie sobie obrał, zanim się urodziłem i powołał przez łaskę swoją,
16. Żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi,
17. Ani też nie udałem się do Jerozolimy do tych, którzy przede mną byli apostołami, ale poszedłem do Arabii, po czym znowu wróciłem do Damaszku.
18. Potem, po trzech latach, poszedłem do Jerozolimy, żeby się zapoznać z Kefasem, i przebywałem u niego dni piętnaście;
19. A innego z apostołów nie widziałem oprócz Jakuba, brata Pańskiego.
20. A pisząc wam to, Bóg świadkiem, nie kłamię.
21. Potem udałem się w okolice Syrii i Cylicji.
22. A osobiście byłem nieznany zborom Chrystusowym w Judei.
23. A tylko niektórzy słyszeli, że ten, który niegdyś nas prześladował, teraz szerzy wiarę, którą dawniej zwalczał,
24. I wysławiali Boga za mnie.
1 Król. 5:1-18
1. Wtedy Chiram, król Tyru, usłyszawszy, że Salomona namaszczono na króla po jego ojcu, wysłał do niego swoje sługi; Chiram był bowiem zaprzyjaźniony z Dawidem przez całe Jego życie.
2. Salomon zaś przysłał do Chirama takie poselstwo:
3. Wiadomo ci o Dawidzie, moim ojcu, że nie zdołał on zbudować świątyni imieniu Pana, swego Boga, z powodu wojen, w jakie go uwikłali jego nieprzyjaciele, aż Pan poddał ich pod jego stopy.
4. Lecz teraz Pan, Bóg mój, dał mi wytchnienie ze wszystkich stron, tak iż nie ma przeciwnika ani złej przygody.
5. Postanowiłem tedy zbudować świątynię imieniu Pana, Boga mojego, jak to zapowiedział Pan Dawidowi, mojemu ojcu, mówiąc: Twój syn, którego posadzę po tobie na twoim tronie, ten zbuduje świątynię mojemu imieniu.
6. Nakaż więc teraz naścinać dla mnie cedrów w Libanie i niech przyłączą się moi robotnicy do twoich robotników; zapłatę dla twoich robotników uiszczę ci dokładnie, jaką ty sam wyznaczysz. Wszak wiesz, że nie ma u nas ludzi znających się na wyrębie drzew tak, jak Sydończycy.
7. A gdy Chiram usłyszał słowa Salomona, ucieszył się bardzo i zawołał: Błogosławiony niech dziś będzie Pan, który dał Dawidowi mądrego syna jako władcę nad tym wielkim ludem.
8. Do Salomona zaś Chiram wysłał poselstwo tej treści: Wysłuchałem tego, co mi kazałeś powiedzieć. Spełnię wszystkie twoje życzenia dotyczące drzew cedrowych i drzew cyprysowych.
9. Moi robotnicy sprowadzą je z Libanu nad morze, a tam każę je powiązać w tratwy i sprowadzić morzem na miejsce, jakie mi wyznaczysz. Tam każę je rozwiązać, a ty je sobie zabierzesz. W zamian za to ty spełnisz moje życzenie, dostarczając żywności mojemu dworowi.
10. I tak dostarczał Chiram Salomonowi drzewa cedrowego i drzewa cyprysowego, ile tylko chciał,
11. Salomon zaś dostarczał Chiramowi dwadzieścia tysięcy korców pszenicy na zaopatrzenie jego dworu i dwadzieścia tysięcy wiader wytłaczanej oliwy. Tyle dostarczał Salomon Chiramowi corocznie.
12. A Pan obdarzył Salomona mądrością, jak mu obiecał. I panował pokój między Chiramem i Salomonem; zawarli też z sobą przymierze.
13. Następnie król Salomon kazał przeznaczyć z całego Izraela ludzi do przymusowych robót, a liczba przeznaczonych do przymusowych robót wynosiła trzydzieści tysięcy mężczyzn.
14. Z tych wysyłał do Libanu po dziesięć tysięcy co miesiąc na przemian; jeden miesiąc przebywali oni w Libanie, a dwa miesiące u siebie w domu. Adoniram był postawiony nad tymi, którzy byli przeznaczeni do przymusowych robót.
15. Miał też Salomon siedemdziesiąt tysięcy tragarzy i osiemdziesiąt tysięcy robotników w kamieniołomach w górach,
16. Oprócz urzędników, ustanowionych przez Salomona nad robocizną w liczbie trzech tysięcy trzystu, którzy nadzorowali ludzi wykonujących robociznę.
17. Na rozkaz króla wydobywano duże kosztowne kamienie, aby położyć fundamenty świątyni z kamieni ciosanych.
18. Obrabiali je budowniczowie Salomona i budowniczowie Chirama oraz rzemieślnicy z Gebal, przygotowując drzewo i kamienie na budowę świątyni.
1 Król. 6:1-38
1. W czterysta osiemdziesiąt lat po wyjściu synów izraelskich z ziemi egipskiej, w czwartym roku a miesiącu drugim panowania Salomona nad Izraelem, w miesiącu Ziw, zaczął Salomon budować świątynię Panu.
2. A świątynia, którą Salomon zaczął budować Panu, miała sześćdziesiąt łokci długości, dwadzieścia szerokości i trzydzieści wysokości.
3. Przedsionek przed nawą główną świątyni miał dwadzieścia łokci długości wszerz świątyni i dziesięć łokci szerokości wzdłuż świątyni.
4. Kazał też zrobić w świątyni zakratowane okna w kamiennych framugach
5. I zbudować przy murze świątyni wokoło ganki. biegnące zarówno wzdłuż ścian świątyni wokoło, jak i nawy głównej oraz miejsca najświętszego; zrobił też wokoło komnaty boczne.
6. Ganek dolny miał pięć łokci szerokości, środkowy sześć łokci szerokości, trzeci zaś siedem łokci szerokości; kazał bowiem porobić uskoki na zewnątrz w ścianach świątyni wokoło, aby belki nie wchodziły w ściany świątyni.
7. Świątynię zaś budowano z kamieni gotowych, przyciosanych już w kamieniołomach, tak iż w czasie budowy w świątyni nie było słychać w niej młotów czy siekier, w ogóle żadnego narzędzia żelaznego.
8. Wejście do komnaty środkowej było po prawej stronie świątyni, po schodach wchodziło się do środkowej, a ze środkowej do trzeciej.
9. Tak zbudował świątynię, a gdy ją wykańczał, kazał ją nakryć belkami i deskami cedrowymi.
10. Zbudował też wokoło całej świątyni krużganek na pięć łokci wysoki i połączył go ze świątynią belkami cedrowymi.
11. Potem usłyszał Salomon słowa Pana:
12. Co się tyczy świątyni, którą budujesz, to: Jeśli będziesz postępował według moich przykazań i moje prawa będziesz wypełniał i przestrzegał wszystkich moich nakazów, postępując według nich, i Ja dotrzymam mojego słowa dotyczącego ciebie, jakie wypowiedziałem do Dawida, twojego ojca.
13. I zamieszkam wśród synów izraelskich, i nie opuszczę mojego ludu izraelskiego.
14. Zbudował tedy Salomon świątynię i wykończył ją.
15. Ściany świątyni wyłożył od wewnątrz deskami cedrowymi, od posadzki świątyni aż do stropu wyłożył ją wewnątrz drzewem, samą zaś posadzkę świątyni wyłożył deskami cyprysowymi.
16. W odległości dwudziestu łokci od tyłu świątyni wzniósł przegrodę z desek cedrowych od posadzki aż do stropu i w ten sposób zbudował wewnętrzny przybytek, miejsce najświętsze.
17. Nawa główna świątyni od przodu miała czterdzieści łokci.
18. Wykładzina cedrowa wewnątrz świątyni była pokryta płaskorzeźbami w kształcie liści i rozwartych kielichów kwiatowych. Wszystko było z drzewa cedrowego, kamienia nie było widać.
19. A miejsce najświętsze urządził wewnątrz w środku świątyni, aby umieścić tam Skrzynię Przymierza Pańskiego.
20. Przed miejscem najświętszym, które miało dwadzieścia łokci długości, dwadzieścia łokci szerokości i dwadzieścia łokci wysokości, a które kazał pokryć szczerym złotem, kazał ustawić ołtarz z drzewa cedrowego.
21. Salomon kazał też wyłożyć świątynię od wewnątrz szczerym złotem i przeciągnąć złote łańcuchy przed miejscem najświętszym, które kazał wyłożyć złotem.
22. Całą świątynie kazał dokładnie wyłożyć złotem, także i ołtarz, który był wewnątrz przybytku, kazał wyłożyć złotem.
23. W miejscu najświętszym kazał wyrzeźbić z drzewa oliwkowego dwa cheruby wysokie na dziesięć łokci.
24. Pięć łokci miało jedno skrzydło cheruba i pięć łokci drugie skrzydło cheruba; było tedy dziesięć łokci od jednego końca skrzydła do drugiego końca skrzydła.
25. Dziesięć łokci miał też drugi cherub. Oba cheruby miały tę samą wielkość i ten sam kształt.
26. Wysokość jednego i drugiego cheruba wynosiła po dziesięć łokci.
27. Cheruby te kazał umieścić w głębi wnętrza świątyni. Skrzydła cherubów rozpostarto tak, że skrzydło jednego cheruba dotykało jednej ściany, a skrzydło drugiego cheruba dotykało drugiej ściany, skrzydła środkowe zaś dotykały się nawzajem.
28. Także cheruby kazał pokryć złotem.
29. Na wszystkich ścianach świątyni wokoło kazał wyryć jako płaskorzeźby postacie cherubów, liście palmowe i rozwarte kielichy kwiatów, od wewnątrz i na zewnątrz.
30. Także posadzkę świątyni kazał wyłożyć złotem zarówno w pomieszczeniu wewnętrznym, jak i zewnętrznym.
31. U wejścia do miejsca najświętszego kazał sporządzić drzwi z drzewa oliwkowego, przy czym futryna i dźwigar tworzyły pięciobok.
32. Na obu skrzydłach drzwi z drzewa oliwkowego kazał wyryć jako płaskorzeźby postacie cherubów, liście i rozwarte kielichy kwiatów i pokryć je złotem, przy czym na tych cherubach i liściach palmowych kazał to złoto rozklepać.
33. Tak samo u wejścia do przybytku kazał zrobić futryny z drzewa oliwkowego w kształcie czworoboku,
34. Dwoje zaś drzwi z drzewa cyprysowego. Jedne drzwi miały dwa skrzydła wahadłowe i drugie drzwi miały dwa skrzydła wahadłowe.
35. Kazał też wyryć na nich jako płaskorzeźby postacie cherubów, liście palmowe i rozwarte kielichy kwiatów oraz pokryć je złotą blachą dokładnie dopasowując ją do rzeźby.
36. Kazał też wznieść mur wokół dziedzińca wewnętrznego z trzech rzędów ciosanych kamieni i jednego rzędu belek cedrowych.
37. Fundament pod świątynię Pańską położono w czwartym roku, w miesiącu Ziw.
38. A wykończono świątynię we wszystkich jej częściach i ze wszystkim, co do niej należało, w roku jedenastym w miesiącu Bul, który jest ósmym miesiącem, czyli budował ją siedem lat.
1. Wtedy Chiram, król Tyru, usłyszawszy, że Salomona namaszczono na króla po jego ojcu, wysłał do niego swoje sługi; Chiram był bowiem zaprzyjaźniony z Dawidem przez całe Jego życie.
2. Salomon zaś przysłał do Chirama takie poselstwo:
3. Wiadomo ci o Dawidzie, moim ojcu, że nie zdołał on zbudować świątyni imieniu Pana, swego Boga, z powodu wojen, w jakie go uwikłali jego nieprzyjaciele, aż Pan poddał ich pod jego stopy.
4. Lecz teraz Pan, Bóg mój, dał mi wytchnienie ze wszystkich stron, tak iż nie ma przeciwnika ani złej przygody.
5. Postanowiłem tedy zbudować świątynię imieniu Pana, Boga mojego, jak to zapowiedział Pan Dawidowi, mojemu ojcu, mówiąc: Twój syn, którego posadzę po tobie na twoim tronie, ten zbuduje świątynię mojemu imieniu.
6. Nakaż więc teraz naścinać dla mnie cedrów w Libanie i niech przyłączą się moi robotnicy do twoich robotników; zapłatę dla twoich robotników uiszczę ci dokładnie, jaką ty sam wyznaczysz. Wszak wiesz, że nie ma u nas ludzi znających się na wyrębie drzew tak, jak Sydończycy.
7. A gdy Chiram usłyszał słowa Salomona, ucieszył się bardzo i zawołał: Błogosławiony niech dziś będzie Pan, który dał Dawidowi mądrego syna jako władcę nad tym wielkim ludem.
8. Do Salomona zaś Chiram wysłał poselstwo tej treści: Wysłuchałem tego, co mi kazałeś powiedzieć. Spełnię wszystkie twoje życzenia dotyczące drzew cedrowych i drzew cyprysowych.
9. Moi robotnicy sprowadzą je z Libanu nad morze, a tam każę je powiązać w tratwy i sprowadzić morzem na miejsce, jakie mi wyznaczysz. Tam każę je rozwiązać, a ty je sobie zabierzesz. W zamian za to ty spełnisz moje życzenie, dostarczając żywności mojemu dworowi.
10. I tak dostarczał Chiram Salomonowi drzewa cedrowego i drzewa cyprysowego, ile tylko chciał,
11. Salomon zaś dostarczał Chiramowi dwadzieścia tysięcy korców pszenicy na zaopatrzenie jego dworu i dwadzieścia tysięcy wiader wytłaczanej oliwy. Tyle dostarczał Salomon Chiramowi corocznie.
12. A Pan obdarzył Salomona mądrością, jak mu obiecał. I panował pokój między Chiramem i Salomonem; zawarli też z sobą przymierze.
13. Następnie król Salomon kazał przeznaczyć z całego Izraela ludzi do przymusowych robót, a liczba przeznaczonych do przymusowych robót wynosiła trzydzieści tysięcy mężczyzn.
14. Z tych wysyłał do Libanu po dziesięć tysięcy co miesiąc na przemian; jeden miesiąc przebywali oni w Libanie, a dwa miesiące u siebie w domu. Adoniram był postawiony nad tymi, którzy byli przeznaczeni do przymusowych robót.
15. Miał też Salomon siedemdziesiąt tysięcy tragarzy i osiemdziesiąt tysięcy robotników w kamieniołomach w górach,
16. Oprócz urzędników, ustanowionych przez Salomona nad robocizną w liczbie trzech tysięcy trzystu, którzy nadzorowali ludzi wykonujących robociznę.
17. Na rozkaz króla wydobywano duże kosztowne kamienie, aby położyć fundamenty świątyni z kamieni ciosanych.
18. Obrabiali je budowniczowie Salomona i budowniczowie Chirama oraz rzemieślnicy z Gebal, przygotowując drzewo i kamienie na budowę świątyni.
1 Król. 6:1-38
1. W czterysta osiemdziesiąt lat po wyjściu synów izraelskich z ziemi egipskiej, w czwartym roku a miesiącu drugim panowania Salomona nad Izraelem, w miesiącu Ziw, zaczął Salomon budować świątynię Panu.
2. A świątynia, którą Salomon zaczął budować Panu, miała sześćdziesiąt łokci długości, dwadzieścia szerokości i trzydzieści wysokości.
3. Przedsionek przed nawą główną świątyni miał dwadzieścia łokci długości wszerz świątyni i dziesięć łokci szerokości wzdłuż świątyni.
4. Kazał też zrobić w świątyni zakratowane okna w kamiennych framugach
5. I zbudować przy murze świątyni wokoło ganki. biegnące zarówno wzdłuż ścian świątyni wokoło, jak i nawy głównej oraz miejsca najświętszego; zrobił też wokoło komnaty boczne.
6. Ganek dolny miał pięć łokci szerokości, środkowy sześć łokci szerokości, trzeci zaś siedem łokci szerokości; kazał bowiem porobić uskoki na zewnątrz w ścianach świątyni wokoło, aby belki nie wchodziły w ściany świątyni.
7. Świątynię zaś budowano z kamieni gotowych, przyciosanych już w kamieniołomach, tak iż w czasie budowy w świątyni nie było słychać w niej młotów czy siekier, w ogóle żadnego narzędzia żelaznego.
8. Wejście do komnaty środkowej było po prawej stronie świątyni, po schodach wchodziło się do środkowej, a ze środkowej do trzeciej.
9. Tak zbudował świątynię, a gdy ją wykańczał, kazał ją nakryć belkami i deskami cedrowymi.
10. Zbudował też wokoło całej świątyni krużganek na pięć łokci wysoki i połączył go ze świątynią belkami cedrowymi.
11. Potem usłyszał Salomon słowa Pana:
12. Co się tyczy świątyni, którą budujesz, to: Jeśli będziesz postępował według moich przykazań i moje prawa będziesz wypełniał i przestrzegał wszystkich moich nakazów, postępując według nich, i Ja dotrzymam mojego słowa dotyczącego ciebie, jakie wypowiedziałem do Dawida, twojego ojca.
13. I zamieszkam wśród synów izraelskich, i nie opuszczę mojego ludu izraelskiego.
14. Zbudował tedy Salomon świątynię i wykończył ją.
15. Ściany świątyni wyłożył od wewnątrz deskami cedrowymi, od posadzki świątyni aż do stropu wyłożył ją wewnątrz drzewem, samą zaś posadzkę świątyni wyłożył deskami cyprysowymi.
16. W odległości dwudziestu łokci od tyłu świątyni wzniósł przegrodę z desek cedrowych od posadzki aż do stropu i w ten sposób zbudował wewnętrzny przybytek, miejsce najświętsze.
17. Nawa główna świątyni od przodu miała czterdzieści łokci.
18. Wykładzina cedrowa wewnątrz świątyni była pokryta płaskorzeźbami w kształcie liści i rozwartych kielichów kwiatowych. Wszystko było z drzewa cedrowego, kamienia nie było widać.
19. A miejsce najświętsze urządził wewnątrz w środku świątyni, aby umieścić tam Skrzynię Przymierza Pańskiego.
20. Przed miejscem najświętszym, które miało dwadzieścia łokci długości, dwadzieścia łokci szerokości i dwadzieścia łokci wysokości, a które kazał pokryć szczerym złotem, kazał ustawić ołtarz z drzewa cedrowego.
21. Salomon kazał też wyłożyć świątynię od wewnątrz szczerym złotem i przeciągnąć złote łańcuchy przed miejscem najświętszym, które kazał wyłożyć złotem.
22. Całą świątynie kazał dokładnie wyłożyć złotem, także i ołtarz, który był wewnątrz przybytku, kazał wyłożyć złotem.
23. W miejscu najświętszym kazał wyrzeźbić z drzewa oliwkowego dwa cheruby wysokie na dziesięć łokci.
24. Pięć łokci miało jedno skrzydło cheruba i pięć łokci drugie skrzydło cheruba; było tedy dziesięć łokci od jednego końca skrzydła do drugiego końca skrzydła.
25. Dziesięć łokci miał też drugi cherub. Oba cheruby miały tę samą wielkość i ten sam kształt.
26. Wysokość jednego i drugiego cheruba wynosiła po dziesięć łokci.
27. Cheruby te kazał umieścić w głębi wnętrza świątyni. Skrzydła cherubów rozpostarto tak, że skrzydło jednego cheruba dotykało jednej ściany, a skrzydło drugiego cheruba dotykało drugiej ściany, skrzydła środkowe zaś dotykały się nawzajem.
28. Także cheruby kazał pokryć złotem.
29. Na wszystkich ścianach świątyni wokoło kazał wyryć jako płaskorzeźby postacie cherubów, liście palmowe i rozwarte kielichy kwiatów, od wewnątrz i na zewnątrz.
30. Także posadzkę świątyni kazał wyłożyć złotem zarówno w pomieszczeniu wewnętrznym, jak i zewnętrznym.
31. U wejścia do miejsca najświętszego kazał sporządzić drzwi z drzewa oliwkowego, przy czym futryna i dźwigar tworzyły pięciobok.
32. Na obu skrzydłach drzwi z drzewa oliwkowego kazał wyryć jako płaskorzeźby postacie cherubów, liście i rozwarte kielichy kwiatów i pokryć je złotem, przy czym na tych cherubach i liściach palmowych kazał to złoto rozklepać.
33. Tak samo u wejścia do przybytku kazał zrobić futryny z drzewa oliwkowego w kształcie czworoboku,
34. Dwoje zaś drzwi z drzewa cyprysowego. Jedne drzwi miały dwa skrzydła wahadłowe i drugie drzwi miały dwa skrzydła wahadłowe.
35. Kazał też wyryć na nich jako płaskorzeźby postacie cherubów, liście palmowe i rozwarte kielichy kwiatów oraz pokryć je złotą blachą dokładnie dopasowując ją do rzeźby.
36. Kazał też wznieść mur wokół dziedzińca wewnętrznego z trzech rzędów ciosanych kamieni i jednego rzędu belek cedrowych.
37. Fundament pod świątynię Pańską położono w czwartym roku, w miesiącu Ziw.
38. A wykończono świątynię we wszystkich jej częściach i ze wszystkim, co do niej należało, w roku jedenastym w miesiącu Bul, który jest ósmym miesiącem, czyli budował ją siedem lat.
