Piszemy
START / MEDIA / PISZEMY / HISTORIA O CZŁOWIEKU

Historia o człowieku


Człowiek ? istota...
Jakby mały pył albo jakiś atom,
Zawieszony gdzieś w przestrzeni kosmicznej,
W ogromie międzyplanetarnej próżni...
Dumny z tego, że jest, mówi ? Jaki jestem duży i ważny ?
A jednocześnie nie wie, że w ogóle się nie liczy.
Miotany przez wiatry historii,
Burze słoneczne i ziemskie,
Podległy prawu życia i śmierci...
Takie małe nic ? ziemski pył.
Niby władca, a zwykły sługa tego,
Czemu zaprzedał swoją duszę w raju,
Świadomie i w niewiedzy,
Kosztując owoc skazujący go na śmierć
Na zawsze, bez nadziei ? bez Boga...

Człowiek ? istota...
Taki mały pył, który żył wśród nas,
Tak jak ja i ty, cierpiąc ból i łzy,
Zwyczajny i niezwykły ? Boży Syn.
Miotany przez wiatry historii,
Burze słoneczne i ziemskie,
Podległy prawu życia i śmierci...
Tak jak my ? zwykły pył.
Jako władca, a jak zwykły sługa,
Myjąc nogi każdemu z nas.
Świadomie i w pokorze
Wypił kielich skazujący go na śmierć
Za ciebie, za mnie - dla Boga...

"Człowiek to brzmi dumnie..." Te słowa wypowiedział znany pisarz rosyjski Maksim Gorki. Z kolei francuski filozof i uczony Kartezjusz powiedział: "Cogito ergo sum - myślę, więc jestem". Wielcy ludzie, wielkie słowa... Słowa wskazujące na odwieczne marzenie człowieka, by być równym Bogu. Czyż nie na tej podstawie Ewa dokonała wyboru w ogrodzie Eden sięgając po zakazany owoc godny pożądania i decyzja ta nie dość, że nie przyniosła oczekiwanych efektów, to jeszcze spowodowała efekt uboczny wprowadzając na świat śmierć duchową i fizyczną. Chociaż minęły wieki, te marzenia nie uległy zmianie. Iluż to uczonych poszukiwało "kamienia filozoficznego", mitycznej substancji, która dawała możliwość przemiany zwykłych metali w złoto lub srebro, a na dodatek z której można by wytwarzać eliksir życia, dający nieśmiertelność każdemu, który go wypije. Popatrzmy też na rozwój filozofii, która wyłącznie racjonalnym rozumowaniem próbuje udowadniać pytania człowieka na temat natury i sensu świata czy życia, a co za tym idzie to pozycji człowieka we współczesnym wszechświecie. A dzisiejsza nauka poświęca ogromne kwoty pieniędzy na rozbijanie atomów materii poszukując cząstki, której nie ma już możliwości rozbić - czyli podstawy materii - mitycznej "boskiej cząstki", która stanowi pomost pomiędzy wymiarami i być może klucz do podróży między światami równoległymi. Stanowiło by to również podstawę do podważenia istnienia Boga jako Stwórcy wszechrzeczy. Człowiek sam stałby się stwórcą, czyli odwieczne pragnienie stało by się rzeczywistością - być takim jak Bóg...

Obserwując dzisiejszy świat wokół nas można zadać pytanie: czy człowiek rzeczywiście brzmi dumnie...? Wokoło nas można zauważyć, jak bardzo zdewaluowały się wartości wzajemnych relacji, zainteresowania drugim człowiekiem i zauważeniem jego potrzeb. Nic nie jest ważne, liczy się tylko to, co jego. Znajomości z realnych coraz częściej stają się wirtualne, świat wokół nas zamyka się w ekranie smartfona czy innego urządzenia multimedialnego. Świat staje się coraz bardziej egoistyczny, w relacjach międzyludzkich coraz częściej zaczynają dominować niewłaściwe emocje, agresja, wymagalność w stylu "tu i teraz; bo mi się należy; płacę, to wymagam; itp, itd". To, co jeszcze parę lat temu było traktowane jako nieetyczne i niemoralne, dziś lansuje się jako trend i współczesną modę. A tych, którzy przeciwstawiają temu prawdę biblijną piętnuje się jako nietolerancyjnych i nienowoczesnych - jako relikty średniowiecza. Najgorsze jest to, że ta humanistyczna wizja ludzkości, która obecna jest w rzeczywistości wokół nas, po cichu wkrada się też do współczesnych kościołów w różnorakich pseudo-chrześcijańskich formach.

 

Jednak historia świata to nie tylko słowa wielkich pisarzy, uczonych czy filozofów opiewających wielkość człowieka. Pewnego dnia z ust rzymskiego namiestnika Piłata padły znamienne słowa: "Ecce homo - oto człowiek...". Stał przed nim Ktoś, kogo nie potrafił zrozumieć. A miał zadecydować o Jego dalszym losie - o Jego życiu lub śmierci. Okoliczności, w których postawiono Go przed nim, namiestnikiem Judei, nic nie wskazywały na wydanie wyroku śmierci. Zresztą rozmowa z Nim też nic nie wniosła do sprawy - żadnej linii obrony, żadnych tłumaczeń, tylko dziwne słowa o prawdzie, które wprowadziły więcej niepewności. Dla niego, przyzwyczajonego do wydawania wyroków było to coś niezwykłego, jakby ten Jezus, stojący przed nim był z innego świata. A przecież był tylko człowiekiem z krwi i kości, stojąc przed nim w purpurowym płaszczu i cierniowej koronie na głowie, ubiczowany, skrwawiony, milczący. Jak baranek prowadzony na rzeź, bez oporu, bez krzyku, bez skargi. Tak jakby dobrowolnie oddawał życie dla jakieś idei, której on, jako rzymski namiestnik w żaden sposób nie potrafił pojąć. Jakby cały świat wokół ze swoimi wymaganiami nie istniał, a ten rozkrzyczany tłum był ważniejszy, niż Jego własne życie. Dający z własnego wyboru Swoje życie za ich życie... Prawdziwy człowiek, dla którego nie jest istotne własne dobro, ale dobro innych... Oto człowiek...

Pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia (1 Jan 2:16) to odwieczny sens życia człowieka. Żeby to osiągnąć zdolny jest wyzbyć się wszelkich zahamowań, norm etycznych czy moralnych, czego liczne przykłady mamy w historii świata. Zresztą patrząc na współczesną rzeczywistość łatwo dostrzec trendy świata rządzące wokoło nas. I potrzeba wiele mądrości i samozaparcia, by nie być jak ten świat. I trzymania się Jezusa Chrystusa, który jedynie jest prawdziwą drogą i sensem życia, chociaż nie zawsze będziemy potrafili zgodzić się z tym, że Jego drogi nie muszą być zgodne z naszymi wyobrażeniami czy marzeniami. Te drogi niejednokrotnie nie są łatwe, proste i przyjemne, dlatego nasz wzrok powinniśmy zawsze kierować na Niego - Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela po to, aby nie stracić sprzed oczu celu, do którego zmierzamy każdego dnia, do naszego wiecznego domu... Apostoł Paweł nawołuje w II Liście do Kor. 13:5: "Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze; siebie samych doświadczajcie!". To wołanie jest jak najbardziej aktualne i dziś - w szalonym, egoistycznym pędzie świata wokół nas, który niejednokrotnie potrafi i na nas wywrzeć swój wpływ, nie tylko w sferze materialnej, ale i duchowej, w której wola człowieka znaczy więcej, niż wola Boga...

© 2004-2017 Kościół Zielonoświątkowy Zbór "BETEL" w Bydgoszczy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nasza strona internetowa korzysta z plików cookies. Wiecej informacji o polityce cookies